16
Srebra stołowe - solniczki
Poniedziałek, marzec 16. 2009Duże wczesne solniczki elżbietańskie mają niewiele wspólnego z solniczkami z okresu późniejszego. Są dziś bardzo drogie i rzadko pojawiają się na rynku antykwarskim. Solniczki zaczęto produkować w dużych ilościach od XVIII w., parami lub w większych zestawach. Aż do schyłku epoki wiktoriańskiej nie dopasowywano ich form do kształtów innych pojemników na przyprawy, np. na pieprz, choć w końcu XVIII w zdarzało się, że solniczka z otworkami powtarzała kształt musztardniczki.
Solniczki z XVII w. są zwykle dość ciężkie i przetrwały w zadziwiająco dobrym stanic. Bywają czasem sprzedawane w dużych zestawach, co może świadczyć, że osoby zasiadające przy stole nie podawały sobie tego przedmiotu z rąk do rąk, ale raczej każda miała własną solniczkę; ta jest elementem zestawu składającego się z sześciu sztuk.
Solniczki typu trencher nie miały nóżek. Cieszyły się popularnością od ok. 1700 do ok. 1720 r., mogły mieć kształt prostokąmy, okrągły lub, jak ta, ośmioboczny. Powierzchnie pozostawiano najczęściej niezdobione, ale czasem na boku umieszczano klejnot rodowy. Niektóre są bardzo lekkie, toteż należy unikać solniczek o zniszczonym pojemniczku i pęknięciach w miejscach połączeń.
Solniczki o ażurowym brzuścu wspartym na czterech nóżkach wykonywano masowo w latach 70. XVIII w., czasem w kompletach z musztardniczką.
Łatwo je nabyć i są stosunkowo niedrogie, co zalcży oczywiście od jakości. Ta ma atrakcyjny pofalowany brzeg (taki sam brzeg ma wkładka) oraz dobrej jakości nóżki typu „szpony na kuli". Takie przedmioty bywają często sprzedawane jako naczynka
na słodycze, ten jednak jest solniczką z końca XVIII w. pozbawioną szklanej wkładki.
Solniczki tego typu są zwykle dość ciężkie i stanowią atrakcję, pod warunkiem, że są sprzedawane w kompletach razem zc szklaną wkładką. Pojedyncze i bez wkładki są mniej interesujące.
Brak komentarzy.


Dodaj swój komentarz: